Przejdź do głównej zawartości

Efekt Rosenthala, w szkoleniu psów.

Czy uważasz, że twój pies jest w stanie osiągnąć mistrzostwo w sporcie który trenujecie ? Albo czy jesteś w stanie powiedzieć, że jest on wyjątkowo inteligentny, grzeczny, nie przeciętnie posłuszny i sprawny fizycznie, wytrwały w pracy i zmotywowany ? A może ma zupełnie inne super moce, lub raczej jest zwykłym psem, bez większych talentów z dużymi problemami? Chciała bym dzisiaj poruszyć Efekt Rosenthala, a na koniec możesz jeszcze raz spróbować zastanowić się nad swoimi odpowiedziami na te pytania i powodami waszych porażek.

Efekt Rosenthala (Rosenthal i Jacobson, 1966), to swojego rodzaju samospełniająca się przepowiednia. Żeby dokładnie wytłumaczyć na czym ona polega, odwołam się do dwóch badań, które Rosenthal wraz z  Jacobsonem przeprowadzili.
Pierwsze badanie rozpoczęło się na przekazaniu grupie studentów psychologii szczurów i wskazówek co do zadania, które polegało na obserwowaniu prędkości procesu uczenia się i znajdowania jedzenia w labiryncie przez gryzonie, dodatkowo studentów podzielono na kilka grup, jednej przydzielono szczury o szczególnej inteligencji, drugiej szczury o przeciętnej inteligencji, a trzeciej grupie zupełnie głupie zwierzaki(tak, tak w laboratoriach hoduje się różne odmiany szczurów do badań). Po pewnym okresie, poproszono o zdanie relacji ze swoich obserwacji. Okazało się, co raczej nikogo nie zaskoczy, że najlepsze wyniki osiągnęły szczury z hodowli szczególnie bystrych zwierząt (takie szczurze border collie ;) ), a najsłabsze te najgłupsze. Zaskakujące jest jednak to, że wszystkie szczury w rzeczywistości pochodziły z dokładnie tej samej hodowli i zostały przydzielone studentom losowo.

Kolejne badanie przeprowadzono w szkole podstawowej,  grupie dzieci zrobiono badania na inteligencje, a następnie podzielono ich na dwie grupy (dzieci powyżej i poniżej normy). Informacje o uzyskanych wynikach przekazano zarówno dzieciom (tutaj nieco nie etyczne zagranie, ale jest to wczesna psychologia i niestety takich sytuacji było w tamtych czasach sporo, chociażby eksperyment z Albertem), jak i nauczycielom. Po roku powtórzono badania, a wyniki były dokładnie takie same, grupa dzieci słabszych otrzymała niskie wyniki, a grupa dzieci o wysokim IQ, otrzymała bardzo wysokie wyniki. Jednak takjak w przypadku szczurów, grupy stworzone na początku eksperymentu, tak na prawdę były zupełnie losowe.

Zaskakujące i nieco przerażające wyniki tych badań pokazują nam jak ogromną role pełni przywiązanie do pewnych łatek, które przyczepiamy innym. Dlaczego dzieci pomimo początkowych braków różnic w poziomie inteligencji, po roku podzieliły się na dwie skrajnie różne grupy ? Czynników jest bardzo wiele, zapewne nauczyciele poświęcali więcej uwagi, dawali dodatkowe zadania i chętniej odpowiadali na pytania dzieci o większym IQ, motywowali je do działania i pocieszali przy drobnych pomyłkach, nakierowywali na właściwe tory, a dzieci przekonane o własnej wartości, chętniej zgłaszały się na lekcji, były bardziej zmotywowane do pracy i z dużo większą łatwością podeszły do kolejnego testu na inteligencje. Co się stało z dziećmi, których wyniki drastycznie spadły ? Nauczyciele przestali się na nich skupiać, kiedy widzieli ich błędy, lekceważyli je (bo przecież z niego i tak już nic nie będzie), nie mieli ochoty na dyskusje z nimi, a samoocena u tych dzieci spadała i znikała jakakolwiek chęć pracy... Przypomina wam to coś ? Nasze psy, są uznawane za bardziej inteligentne od szczurów, więc skoro efekt Rosenthala miał tak ogromne znaczenie, na szybkość i jakość ich nauki, to nasze nastawienie musi wpływać też na nasze psy ! 

(http://s3.amazonaws.com/forpottytraining/training-baby-rats.html)


Bardzo często słyszę narzekanie na swojego psa ,,bo to showek i do tego jeszcze jego siostra zjadła ostatnio całe drzwi, a jego brat to ugryzł listonosza...nic nie da się zrobić, geny to geny'', albo ,,to kundelek, ona zawsze tak jakoś nie lubiła się bawić, a je to tylko jak jej zaleje sosem z grzybami, nic z niej nie będzie'', ale to często też gorzkie słowa trenerów, którym ufamy ,,on ma tak słabą motywację, że nigdy nic z niego nie będzie, a jak już zacznie się kiedyś bawić to na pewno nie będzie to jakiś szalony poziom'' (to słowa, które usłyszałam kiedy pełna ekscytacji i marzeń przywiozłam małego Bonaniaszka ;) oj.). Czasami na prawdę warto uwierzyć w naszego psa, może wypisać sobie jego największe zalety, może dopasować do niego sport, a może po prostu popracować NAD SOBĄ. Każdy pies ma w sobie coś wyjątkowego i każdy może być w czymś mistrzem świata, chociażby miało to być zrywanie malin z drzewa. To z jakim podejściem wchodzisz z psem na plac treningowy, z jaki stajesz na linie startu i z jakim przechodzisz obok psa, na którego ,,nigdy nie przestanie się drzeć, bo jest głupi i zupełnie nie rozumie co się do niego mówi'' NA PRAWDĘ MA ZNACZENIE. Kiedy nie poświęcamy wystarczająco dużo uwagi i wsparcia, a przede wszystkim cierpilwości, podcinamy skrzydła naszym zwierzakom...i samym sobie. Ciesz się z malutkich sukcesów swojego psa, dawaj mu często wygrywać i nie słuchaj tych, którzy mówią ci, że tylko burger colli z australijskiej hodowli mogą być w czymś dobre, czasami wszystko czego potrzebujesz już masz, leży na kanapie i czeka na odkrycie swojego super talentu.Spróbujmy dzisiaj wszyscy troszeczkę bardziej docenić nasze pieski i zrozumieć, że tylko od nas zależy czy dostaniemy głupiego, czy najmądrzejszego na świecie szczura.
 I na koniec. Czy uważasz, że twój pies jest w stanie osiągnąć mistrzostwo w sporcie który trenujecie ? Albo czy jesteś w stanie powiedzieć, że jest on wyjątkowo inteligentny, grzeczny, nie przeciętnie posłuszny i sprawny fizycznie, wytrwały w pracy i zmotywowany ? A może ma zupełnie inne super moce, lub raczej jest przeciętnym psem, bez większych talentów z dużymi problemami ? 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Socjalizacja szczeniąt, czyli jak tworzymy automatyzmy w głowie naszyh psów.

O socjalizacji szczeniąt zostało powiedziane już bardzo dużo, może za dużo, a zdecydowanie się na konkretną ,,szkołę'' jest ciężkie, myślenie o wychowaniu psów zmienia się z roku na rok, a przyczyna takowego stanu rzeczy jest to...że tak na prawdę te złote rady, są budowane na zasadzie prób i błędów, kiedy szczeniaczek trenera i kilka innych szczeniaczków, które u niego trenowały dorośnie, a potem jeszcze inne pokolenie psów z innymi potrzebami i popędami, można dopiero powiedzieć co zadziałało, a co nie i trzeba wprowadzić nowe modyfikacje, których testowanie trwa kolejne kilkanaście lat. Psychologia przechodzi bardzo podobny proces jeśli chodzi o wychowanie dzieci i sposób w jaki powinniśmy je traktować. Ciekawą rzeczą jest to, że jeszcze w latach 80, zespół stresu pourazowego (PTSD), nie był właściwie diagnozowany u dzieci (zazwyczaj przypisywano go żołnierzom wracającym z wojny,  film o PTSD ). Jednak na podstawie badań prowadzonych na szczurach pokazano, że traumy prz...

O słynnych stanach Flow, jak je osiągać na treningach i zawodach.

 O stanach przepływu (ang.Flow), jako pierwszy mówił Mihály Csíkszentmihályi. Badał on, dlaczego jedni ludzie są szczęśliwi inni nie, dlaczego tak wiele osób podejmuje się robienia rzeczy, które najprawdopodobniej nie przyniosą im, ani sławy, ani pieniędzy. Razem z grupą swoich studentów, przeprowadzili setki wywiadów z artystami, sportowcami, muzykami itd. Rezultatem tych rozmów było stwierdzenie pewnego, niesamowitego zjawiska ,,Flow''.   Człowiek jest w stanie przetwarzać maksymalnie 110/120 bitów informacji, kiedy słuchamy kogoś, a na dodatek go rozumiemy wykorzystujemy około 60 bitów. Kiedy jednak wejdziemy w stan Flow, wykorzystujemy prawie wszystkie, to właśnie dlatego nie myślimy w takich momentach o jedzeniu, a nasze ciało ,,samo'' się porusza, lub teksty ,,same'' spływają na kartkę, nie mamy już wolnych beatów, które mogły by nam umożliwić myślenie o czymkolwiek innym, chociaż by ruszaniu naszym ciałem. U psów ten efekt też jest spotykany, częsty podc...

Cechy osobowości u u psów, na podstawie Hipokratesa, czyli jak podejść indywidualnie do naszego psa

Określanie typów osobowości ostatnimi czasy stało się niesamowicie modne w psychologii rozwojowej i jest podstawą idei podchodzenia do dzieci indywidualnie.  Ale  tak  naprawdę  zostały one wymyślone już wiele lat temu, pierwsze zapiski pochodzą od Hipokratesa, a dokładniejsze opisy już od  Galena . Co sprawia, że są tak pomocne przy wychowywaniu dzieci ? Znane hasło zwolenników indywidualnego podejścia do dzieci brzmi  ,, musisz wiedzieć, z kim masz do czynienia' '. Jest to zdecydowanie bardzo trafne stwierdzenie i chociaż nie udało mi się znaleźć dokładnego przekładania tego typu cech na psy, od dłuższego czasu  już  stosuje się co do jej zasady u moich pokrak i daje to zachwycające rezultaty. Oczywiście nie jest to idealny przekład (z ludzi, na psy), ale jest  najlepszy, jaki  do tej pory wymyślono, no i...ciężko będzie  przebić  nam geniusz Hipokratesa ; ) Podstawowe  założenia: Każdy z nas rodzi się z określonym t...